 






| | "Jaka szkoda, że wyprodukowany zaledwie trzy lata temu film „Luter” nie trafił ani na polskie ekrany, ani do wypożyczalni, choć zebrał nie tylko dobre recenzje, ale i nagrody. Wygląda na to, że katolicka Polska nie życzy sobie filmu o pierwszym niemieckim protestancie. A szkoda, bo w 460. rocznicę śmierci Marcina Lutra warto byłoby przypomnieć sobie za sprawą tego filmu jego dzieło. Niedostępny drogą legalną „Luter” krąży obecnie w drugim obiegu. Jak duże jest nim zainteresowanie, niech świadczy fakt, że doczekał się nawet amatorskich napisów w języku polskim." |